Soroptimist International Klub w Bielsku-Białej 

3 października 2019 r. Uroczyste zebranie Klubu

3 października  2019 r. spotkałyśmy się na uroczystym zebraniu Klubu. Okazją było zakończenie dwuletniej, bardzo pracowitej kadencji prezydenckiej Urszuli Machowskiej i równocześnie rozpoczęcie pracy nowej prezydentki Ewy Sum.

Spotkanie rozpoczęłyśmy,  wzruszającą jak zawsze, soroptymistyczną ceremonią zapalania świec.

Świecę za Klub SI w Bielsku-Białej zapaliła prezydentka elektka Ewa Sum, świecę za Unię Klubów Polskich - Anna Plater-Zyberk - człokini Komisji Statutowej Unii, świecę za Federację Europejską SI zapaliła Prezydentka Unii KP Katarzyna Brykowicz, a  nestorka naszego klubu Beata Mikuszewska zapaliła świecę za światowy soroptymizm.

 Ustępująca Prezydentka przedstawiła nam szczegółowe sprawozdanie z wykonanych zadań i projektów w minionej kadencji. Jednym z najwyżej ocenianych przez nas wszystkie projektów było szkolenie wolontariuszek na potrzeby Centrum "Zameczek" w Rudoltowicach. Urszula podziękowała serdecznie swoim najbliższym współpracownikom wręczając im drobne, własnoręcznie wykonane upominki.  Wyraziła również wdzięczność wszystkim członkiniom klubu za wspólne działania.

My  mamy wiele uznania dla Urszuli za jej prowadzenie Klubu w sposób bardzo demokratyczny, za jej fantastyczne zorganizowanie i pracowitość oraz wyjątkową empatię.

Urszulo serdecznie dziękujemy za  Twoje ogromne zaangażowanie i serdeczny uśmiech dla każdej członkini. 

Następnie, zgodnie z obowiązującym zwyczajem, ustępująca Prezydentka przekazała insygnia władzy - łańcuch, którego ogniwa tworzą blaszki z nazwiskami wszystkich dotychczasowych prezydentek Klubu - nowej Prezydentce Ewie Sum. 

 

 

 

 

 

Od momentu założenia łańcucha nowa Prezydentka Ewa Sum rozpoczęła pracę.

 

Gratulujemy Ewo, życzymy sukcesów w soroptymistycznych działaniach   i cieszymy się na wspólne działania.


14 września 2019 r. Jesienny piknik w pszczyńskim skansenie

 

Nasz zwyczajowy jesienny piknik i Europejskie Dni Dziedzictwa 2019 i połączyłyśmy w jedno i  pełną słońca sobotę 14 września spędziłyśmy w pszczyńskim skansenie, czyli w Zagrodzie Wsi Polskiej.

 

 

To był doskonały pomysł. Widok starych sprzętów kuchennych, wiekowy magiel, czy też szatkownica do kapusty przywołały w starszych z nas wspomnienia z dzieciństwa. Podglądałyśmy pokazy hafciarskie, wikliniarskie, pszczelarskie, robótek ręcznych związanych z szydełkowaniem, sztrykowaniem na drutach czy palcach ( tak, na palcach – Dorota próbowała!), udzielono nam lekcji plecenia wianków z żywych kwiatów, a atrakcji było tak wiele, że trudno wymienić wszystkie. Z dużym zaciekawieniem wysłuchałyśmy prelekcji historyka, a równocześnie pasjonata-etnografa pana Tomasza Wrony z Mysłowic o kobiecym stroju śląskim z XIX i XX wieku. Zademonstrował nam stare, ale również szyte współcześnie jakle, kiecki i zapaski zwracając uwagę na istotne szczegóły ich kroju oraz wykończenia. No i były chusty śląskie tkane z delikatnej, miękkiej wełny w piękne orientalne wzory  - tradycyjne okrycia śląskich kobiet.

 

 

Miłe przyjęcie zgotowała nam w swojej rezydencji organizatorka tegorocznego pikniku Marysia S. W cudownym ogrodzie, na trawniku przypominającym ogrody Pałacu Buckingham, nieco utrudzone spacerem odpoczywałyśmy, grillowałyśmy kiełbaski, kosztowałyśmy przywiezionych smakołyków i rozmawiałyśmy o różnych sprawach. Było wesoło, sympatycznie i soroptymistycznie.

 

 

 

 

 

 

Marysiu, bardzo dziękujemy Tobie i całej Twojej uroczej rodzinie za wyjątkowo serdeczne przyjęcie.